Unia Europejska zdecyduje o ograniczeniach w preferencjach celnych dla producentów z Chin. Bezpośredni powód to skargi Włoch, Francji, Portugalii, Grecji i Polski na zalew unijnego rynku przez chińską odzież.
Od stycznia przestały obowiązywać ograniczenia ilościowe. Unia otworzyła się na tanie tekstylia z Chin, gwałtownie wzrósł ich import. Pierwsze zaapelowały do Komisji Europejskiej o wprowadzenie środków ochronnych rządy w Rzymie i Paryżu. Francuzów i Włochów poparły Portugalia, Grecja oraz Polska.