oczyszczalnie ścieków garbarskich skóry świńskie skóry wyprawione ścieki garbarskie skóry galanteryjne
    Strona główna   -  O portalu   -  Kontakt   -  Reklama   -  Regulamin   -  Ludzie Portalu   -  Rejestracja  

polish leather	aniline barometr portalu
buffalo	calf skins furniture	garment skins
hides	leather	nappa Aktualności
nevada	pig skins	sheep skins shoe lining	skins	split
tanneries	tanners chemistry	tanners machines informacje branżowe
tanning	velour
kalendarium
kursy walut
przelicznik miar
linki
praca
licznik





Informacje - Rynki zagraniczne

Chiński eksport długo pozostanie konkurencyjny
15.02.2005

Zdaniem ekonomistów, szybko rozwijające się Chiny długo jeszcze utrzymają w gospodarce przewagę, jaką jest tania siła robocza. Ale coraz częściej firmy z tego kraju przestają być tylko tanim wykonawcą dla obcych marek i same decydują się na zagraniczną ekspansję.

Produkcja zabawek, tekstyliów czy obuwia to tylko niektóre branże, w których Chiny są światowym liderem. Wkrótce byc może dołączą do nich producenci sprzętu AGD, telewizorów, komputerów i telefonów komórkowych.

Obecnie wystepującą tendencją na rynku chińskim jest wręcz schładzanie gospodarki. Wystepujący w ostatnich latach kilkunastoprocentowy wzrost gospodarczy został w ubiegłym roku wyhamowany do 9,5%. W roku obecnym, według zapowiedzi wiceprezesa Banku Centralnego Chin powinien osiągnąć 9%.

W schładzaniu gospodarki nie pomaga szybko rosnący eksport zachecajacy do kolejnych inwestycji. Według ostatnich danych, sam tylko eksport chińskich tekstyliów wzrósł w ubiegłym roku do 98 mld USD, to znaczy o 22 proc. w porównaniu z 2003 r. Ten rok może być jeszcze lepszy, gdyż od początku stycznia w krajach rozwiniętych m.in. w Unii Europejskiej i USA przestały obowiązywać kontyngenty na tekstylny import z Chin. Eksportową konkurencyjność Chin zwiększa tani dolar, z którym sztywno powiązany jest chiński juan. Zachodnie rządy od dłuższego czasu naciskają na władze w Pekinie, by uwolniły kurs chińskiej waluty. Chińczycy zapowiadają, iż nie zamierzają się stosować do rad i ponagleń. Według ocen profesora Wyzszej szkoły Ekonomii i Polityki Społecznej Uniwersytetu w Tokio, Takatoshi Ito, chiński eksport pozostanie nadal konkurencyjny, nawet po spodziewanym wzmocnieniu juana. - Chiny wykorzystują na razie tylko ok. 10 proc. siły roboczej, którą mogą zatrudnić w przemyśle. Jeśli władze zezwolą na migracje robotników ze wsi do miast, to również w kolejnych latach koszt siły roboczej pozostanie bardzo niski - ocenia prof. Takatoshi Ito.

Chińskie firmy coraz częściej przestaja być wykonawcą dla obcych marek, gdyż widzą ogromną różnicę miedzy produkcją na zlecenie kontrahentów a sprzedażą pod własną marką. Wprawdzie chińskie marki nie są znane na świecie, ale Chińczycy próbują. Dowodem na to jest choćby zainteresowanie chińskich koncernów Polską. Chiński gigant AGD przymierza się do budowy fabryki w parku przemysłowym koło Koszalina. W Koszalinie na terenie Słupskiej SSE rozpoczęła już produkcję rowerów chińska firma EiW Industrial Development, która w tym roku planuje wybudować tam nową montownię i wyprodukować w niej 200 tys. rowerów. Koszalin wchodzi też w grę w przypadku inwestycji największej chińskiej firmy stalowej, koncernu Baosteel, który analizuje możliwość budowy w Polsce centrum dystrybucyjnego blach. Ostatnio, pomimo porażki sprzed dwóch lat, Chińczycy ponownie przymierzają się do eksportu aut do USA. Chiński potentat samochodowy Chery Automobiles chce w tym roku sprzedać tam kilka tysięcy samochodów.

Zagraniczne koncerny pocieszają się, iż wraz z rozwojem krajowych marek Chiny zaczną poważniej traktować powszechną plagę podróbek i kwestię ochrony praw własności intelektualnej. Do niedawna był to zewnętrzny problem, który dotyczył zagranicznych producentów. Teraz, gdy plaga podróbek dotyka rodzimych firm, jest już władzom w Pekinie znacznie bliższy.

Źródło: Rzeczpospolita



« powrót