Przedstawiciele garbarni, firm chemicznych oraz organizacji branżowych są zgodni co do przyczyn pogorszenia się stanu hiszpańskiej branży skórzanej.
Stały spadek wartości dolara wobec euro (z 1,13 euro w grudniu 2001 do 0,82 w grudniu 2004) - spowodował niską opłacalność eksportu dla hiszpańskich producentów.
Boom produkcji w krajach azjatyckich pociągnął za sobą gwałtowny wzrost konkurencji na rynku miedzynarodowym - rodzima produkcja została wyparta przez tańszy import.
Jednocześnie kryzys konsumpcji w krajach unijnych, stanowiących podstawę dla hiszpańskiego eksportu, dodatkowo pogorszył sytuację. Wszystkie te czynniki były powodem zamknięcia w roku 2004 wielu przedsiębiorstw.
Niektóre firmy jednakże dostosowały się do niekorzystnych okoliczności i dzięki zastosowaniu odpowiedniej polityki marketingowej, wprowadzeniu innowacji i najnowszego wzornictwa oraz dzięki współpracy z organizacjami branżowymi skutecznie uniknęły niekorzystnych wpływów roku ubiegłego.
Zmniejszenie ilosci zakłądów produkcyjnych , z jednej strony, z drugiej spadek zatrudnienia - 42,7% firm sektora garbarskiego zatrudnia obecnie mniej niż 10 pracowników. Według raportu za rok 2004 sporządzonego prze Spanish Leather Council, obecnie w całej Hiszpanii funkcjonuje 187 garbarni - w 2002 roku było ich 206, w 1998 255.
W 2003 roku hiszpański przemysł skórzany zatrudniał ok. 118 000 ludzi. W ciągu ostatnich 15-20 lat ilość zatrudnienia spadła o połowę, lecz poziom produkcji pozostał ten sam, Ostatnie 3 lata jednak, kiedy nastapił najbardziej gwałtowny spadek zatrudnienia, aż o 30% spowodował również stopniowy spadek produkcji.
Dane dotyczące eksportu skór gotowych sa również niekorzystne. Informacje przedstawione przez główną organizację garbarską CEC-FECUR, wskazują na spadek eksportu z 403 mln euro w okresie styczeń-wrzesień 2001 do 243 mln euro w tym samym okresie roku 2004.
Głównymi odbiorcami hiszpańskich skór gotowych są nadal kraje europejskie (70% eksportu) - przede wszystkim Włochy, Francja, Portugalia, Turcja, natomiast poza Europą, najwiekszymi klientami są Chiny i Hong Kong.
Garbarstwo w Hiszpanii jest wyraźnie podzielone pod względem geograficznym - działają tu 4 grupy garbarni specjalizujące się w produkcji różnych rodzajów skór.
Catalan town of Vic - produkuje małe skóry dla obuwnictwa oraz na odzież, Igualada jest wytwórcą dużych skór dla przemysłu obuwniczego, okręg wokół Valencji specjalizuje się w produkcji skór bydlęcych, kozich i owczych wszelkiego typu, podczas, gdy Lorca jest wytwórcą skór bydlęcych dla przemysłu obuwniczego.
Obecna sytuacja rynkowa różnicuje znacznie poszczególne grupy garbarskie. Największy problem wystepuje w okręgu Lorca, w mieście Murcia. Tamtejsza produkcja jest skoncentrowana na skórach dla rodzimego przemysłu obuwniczego i dlatego została najbardziej dotknieta przez tani import z Chin, krajów Dalekiego Wschodu, Płn. Afryki i Ameryki Łacińskiej.
Przedsiębiorstwa usytuowane w Katalonii są przede wszystkim skoncentrowane na eksporcie i nie zależą od jednego rynku zbytu (chociaż znaczący udział w eksporcie mają kraje UE). Pozwoliło im to na dalszy rozwój i rywalizację na rynku międzynarodowym.
Sczególny wpływ spadku konsumpcji w krajach unijnych zaznaczył się w okręgu Valencja, gdzie eksport w głównej mierze jest ukierunkowany do krajów UE.
Około 60% produkcji garbarni jest kierowana dla przemysłu obuwniczego, 30% na odzież, 8% na galanterię skórzaną, pozostałe 2% na tapicerke skórzaną.
Sektor obuwniczy jest tradycyjnie najbardziej stabilnym sektorem - Hiszpania jest jednym ze światowych liderów w produkcji obuwia skórzanego zarówno pod względem jakości jak i wzornictwa - stanowi 25% całkowitej produkcji obuwia w Europie.
W roku 2004 (do września) eksport obuwia spadł o 10%, podczas, gdy import, przede wszystkim obuwia azjatyckiego, wzrósł o 22%. Największym odbiorcą obuwia w 2004 roku była dla Hiszpanii Francja, dalej Wielka Brytania i Niemcy. Spadek wartości dolara spowodował gwałtowny spadek wartości sprzedaży do USA, podczas, gdy w 4 poprzednich latach eksport do USA miał znaczący udział w ogólnej sprzedaży.
Według opinii reprezentantów CEC-FECUR, rok 2004 był dla hiszpańskiego sektora skórzanego najgorszym rokiem w ostatniej dekadzie - zaznaczono jednakże realność konkurencji na rynku międzynarodowym,kładąc nacisk na jakość, wzornictwo i innowacje.
Największy spadek, biorąc pod uwagę zarówno eksport, jak i import dotknął sektor skór double-face. Eksport double-face spadł w 2004 roku o 26%. Od roku 2002 wartość produkcji double-face spadła ze 170 mln euro do 136 mln euro (spadek o 20%).
W opinni przedstawiciela firmy chemicznej LFT, dla skór owczych oraz double-face zaczął się trudny okres. Odbiorcy tego rodzaju skór, tacy, jak Rosja, opierają handel zagraniczny na dolarze, więc 30% dewaluacja dolara wobec euro w ostatnich latach uczyniła sprzedaż na te rynki ekstremalnie trudną.
Produkcja skór garbowanych roślinnie spadła w okresie 2002 - 2003 o 17%.
Według dyrektora generalnego CEC-FECUR, Josepa Ballbe, w okresie ostatnich 15 lat, prawie połowa firm związanych z sektorem odzieży skórzanej znikneła z rynku. W celu wsparcia tej grupy firm oraz ich działalności na rynku miedzynarodowym, Axcepiel, dział promocji handlu zagranicznego CEC-FECUR utworzyło specjalną podgrupę pod nazwą "Axcepiel garments".
Jedynym sektorem, w którym zanotowano wzrost eksportu były skóry egzotyczne - stanowił jednakże mały procent całkowitego eksportu skór.
Dyrektor generalny CEC-FECUR potwierdza trudna sytuację w branży w ciągu ostatnich 2-3 lat. Uzasadnia ją wpływem 3 czynników:
- spadek wartości dolara wobec euro, który znacznie utrudnił eksport do USA oraz innych krajów bazujących na dolarze, jak Rosja i Turcja,
- Boom w Chinach i innych krajach azjatyckich, który spowodował gwałtowny wzrost konkurencji. Według Josepa Ballbe, chińskie firmy stale podnosza poziom technologiczny, warunki oraz jakość produkcji czyniąc tym samym konkurencję jeszcze bardziej ostrą
- Kryzys konsumpcji w krajach UE, szczególnie w nIemczech, które stanowiły dla Hiszpanii bardzo ważny rynek zbytu.
Znamiennym jest obecnie fakt, ze produkcja jest obecnie przenoszona z Hiszpanii do innych krajów, jak Brazylia, czy NIgeria. Jest to spowodowane przede wszystkim wymaganiami, jakie niesie ze soba unijne prawo ochrony srodowiska. Niedostatek wody w Hiszpanii powoduje, że restrykcje są tu bardziej surowe niż w innych krajach UE. Z tego też powodu hiszpańskie garbarnie często nie przeprowadzają procesów działu mokrego zakupując skóry wet-blue bądź crusty, lub przenosząc produkcję doi krajów Trzeciego Świata.
Stosowanie się do wymogów unijnego prawa ochrony środowiska wymusza na hiszpańskich garbarniach znaczne nakłady finansowe, podczas, gdy w Chinach, czy innych krajach azjatyckich, gdzie kwestie ochrony środowiska nie są dokładnie uregulowane, tamtejsza konkurencja ponosi znacznie niższe koszty produkcji.
Rozwiązania stosowane przez hiszpański sektor skórzany
Pomimo tak znacznych trudności dotykających branże, sektor skórzany poprze wprowadzanie nowych technologii, racjonalizacji produkcji, wysokiej jakości oraz nowoczesnego wzornictwa, zachowuje konkurencyjność.
Organizacje branżowe, jak np. CEC-FECUR podejmują inicjatywy na przyszłość, czego przykładem jest tworzona obecnie "Biała księga", w której zamieszczone będą wyniki badań, w jaki sposób branża może odzyskac konkurencyjność.
Biała księga stworzy indywidualny plan działania oraz strategie dla poszczególnych stref garbarskich.
Firmy, lokalne i rzadowe organizacje, pracują obecnie nad stworzeniem dla stref garbarskich projektów wspólnego oczyszczania ścieków, wspólnych zakupów surowca oraz wspólnych przedsięwzięć marketingowych.
We współpracy z Inescop, organizacja badawczą z siedziba w Alicante, CEC-FECUR przeprowadził badania nad wpływem produkcji garbarskiej na środowisko naturalne oraz działań mających na celu rozwój technologii związanych z oczyszczaniem ścieków.
Według Spanish Council of Tanners trudności, jakie przezywa obecnie hiszpańska branża skórzana są spowodowane również niedostatkiem skór bydlęcych i w związku z tym koniecznością polegania imporcie surowca.
Atutem hiszpańskiego przemysłu skórzanego jest wysoka jakość surowca, dotyczy to szczególnie skór owczych i kozich. W przypadku małych skór, hiszpańskie merino są znane na całym świecie. Uznając tę mocna stronę, CEC-FECUR nie zaleca eksportu skór bardzo wysokiej jakośći poza region UE.
Według dyrektora generalnego CEC-FECUR, skóry gotowe są sektorem, dzięki któremu hiszpańska branża skórzana może skutecznie konkurować na rynku miedzynarodowym. Na bazie tej tezy, sektor współuczestniczy w kampanii marketingowej zorganizowanej przez CEC-FECUR, której celem jest identyfikacja skór hiszpańskich jako marki wysokiej jakości oraz promocja informacji, ze znane w świecie firmy, jak np. Gucci korzystają z surowca hiszpańskiego.
Strategie marketingowe to podstawa działań zmierzających do poprawy sytuacji w branży. Wiele hiszpańskich firm w przekonaniu o skuteczności wspólnych działań, współpracuje przy zdobywaniu zagranicznych rynków zbytu dzieląc się kosztami sprzedaży.
Przykładem jest 5 garbarni produkujących różne typy skór, skupionych w okręgu Valencji - Valencja Quality Leather (VQL), które współdziałają na rynkach azjatyckich (głównie w Chinach). Ich wspólne działanie w celu poszezrenia rynków zbytu, dzieki podziale kosztów związanych z marketingiem i transportem, są bardziej konkurencyjne.
Według dyrektora naczelnego grupy VQL, hiszpańskie garbarnie straciły swoich stałych klientów, gdyż produkcja jest przenoszona do tańszych regionów. Celem VQL jest rozwój marki VQL oraz jej reputacji. VQL skupia się na zdobyciu i ustabilizowaniu nowych rynków zbytu w Azji, przede wszystkim w Chinach oraz satelitach Chin - Hong Kongu i Tajwanie. Poszukują klientów nastawionych na zakup skór wysokiej jakości, produkowanych obecnie przez garbarnie.
Dzieki mocnemu wizerunkowi firmy, wysokiej jakości oraz szerokiej gamie oferowanych wyrobów pierwszy rok wspólnej działalności zaowocował sukcesem - eksportem ok. 500 tys sqft.
Jak inne firmy przystosowały się do obecnej sytuacji?
Jedna z najdłużej funkcjonujących na rynku hiszpańskim garbarni, Josefa Perez Jimeno, Betera, z okręgu Valencji, specjalizująca się w produkcji skór owczych z przeznaczeniem na irchę, odzież, wyściółki do obuwia oraz galanterie skórzaną - zatrudnia 42 osoby. Kryzys pokonała koncentrując się na jakości, innowacjach i i nwestycjach w ochronę środowiska. Josefa Perez Jimeno jednoczesnie róznicuje produkcję starając się sprostać oczekiwaniom obecnego odbiorcy.
Wysoka jakość garbarnia uzyskuje stosując unikalne, "domowe" metody produkcji.
Ostatnie inwestycje garbarni były skoncentrowane na problemie oczyszcania ścieków. Ostatnie 2 lata personel garbarni we współpracy z INESCOP pracował nad metodą eliminacji soli ze ścieków garbarskich. Wieksza część produkcji Josefa Perez Jimeno jest sprzedawana do Chin, Meksyku, Argentyny, Korei i wielkiej Brytanii.
Źródło: Leathermag.com